nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Jaszczułt Maria

2026-02-15 12:06

JASZCZUŁT MARIA. Hryniewiczowie i Jurewiczowie, Pacewiccy i Szumscy. Wszyscy oni, jak pisze nieświeska nauczycielka Jadwiga Chmielewska, byli „skazanymi na wywiezienie”. Wśród deportowanych odnotujmy również Zofię Chwiałkowską („pracowałam na poczcie w Nowogrodzie, pow. Łomża”), zwłaszcza że dysponujemy jej relacją: „20 czerwca 1941 r. zostałam zabrana wraz z rodzicami (starcami, po sześćdziesiątce) i siostrą przez NKWD. (...) Mnie zabrali z urzędu pocztowego, a rodziców z domu, mówiąc, że my jesteśmy niebezpieczni ludzie i dlatego należy nas usunąć w głąb Rosji sowieckiej”.

Chwiałkowscy znaleźli się w aktiubińskiej obłasti. Do kołchozu Pachar’ trafili m.in. „Polacy z Małopolski Wschodniej, a to okolice Stryja, Tarnopola. Polacy to przeważnie kobiety, nauczycielki, żony wojskowych, policjantów i zamożni gospodarze. Około 50% byli to ludzie inteligentni, reszta zaś o przeciętnej”.

Z relacji Marii Jurewicz („nauczycielka publicznych szkół powszechnych”) będę korzystał jeszcze częściej, może w końcu przyjdzie do mnie natchnienie, ździebko natchnienia, i ułożę kilka wierszy o sybirakach Długoborskich i Gołygowskich: „W łagierach skazano na śmierć Marię Jaszczułt. Czy wyrok został wykonany, nie wiem, dotąd nigdzie jej nie spotkałam. Ze zwalnianych jednak w Karabasie wielu brak. I tutaj właśnie w okresie po zwolnieniu z obozów pracy wiele kobiet ginęło. To był okres najcięższy”.

Do „niebezpiecznych ludzi” NKWD zaliczyło Janinę Włodarczyk, która „zostaje wywieziona wraz z szóstką dzieci na Sybir”. Włodarczyków deportowano spod Baranowicz (10 II 1940), przy czym nadmieńmy, że Tadeusz Włodarczyk urodził się w sierpniu 1939 roku („w drodze na Sybir umarło najmłodsze dziecko pani Włodarczykowej”).

[20 X 2023]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki