nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Jerzyna Zbigniew

2017-04-09 15:57

JERZYNA ZBIGNIEW (1938-2010). Zatrzymajmy się przy najkrótszym erotyku Jerzyny („Gdy miłość umiera, / zostaje– / wąskie czoło rozkoszy”). Możemy również sięgnąć po utwory dłuższe. Choćby o długich tytułach: „O garnku, który brałaś do ręki i tak ci się podobał”.
Nie bądźmy obojętni wobec „Tańczącej” („Korzystaj z ciała w granicach muzyki, / bo ziemia woń ma tylko na powierzchni. / Nie ma słodyczy w korzonkach bzu”). Coraz częściej pośpieszam od książki do książki, od Politańskiej do Foltańskiej, mimo że dotąd nie uporałem się z poezją Anny Kłopotowskiej, z jej „chmurką białą”.
Nie zapominam oczywiście o „korzonkach bzu” Zbigniewa Jerzyny. A raczej o tym, że „nie ma słodyczy w korzonkach bzu”.

Zbigniew Jerzyna: „Erotyki”. Państwowe Wydawnictwo „Iskry”, Warszawa 1976, s. 73

[VII 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki