KOMOROWSKA HELENA VIOLETTA (1929-2012). Urzekła mnie „Recepta na życie”. To piękny wiersz Heleny Komorowskiej: „Lekarstwo najskuteczniejsze, ty moje, / lekarstwo na wszystko – / na oczy obojętne, / na zgarbione plecy, / na zamknięcie w skorupie, / na milczenie, / na głos pękający gniewem, / na głowy puchnięcie od tego wszystkiego, / na odchodzenie na krańce świata – / – synku mój, ufny, radosny”.
Piękny wiersz, mimo że bez trudu znajdziemy w nim rymnięcie (zamknięcie i puchnięcie), ale ja mam słabość do wszelkich rymnięć, zwłaszcza w obrębie dawnej poezji polskiej. Nie przeszkadza mi nawet osmętnica.
Helena Komorowska: „Trzeba ciszej myśleć”. Wydawnictwo Literackie, Kraków 1976, s. 45
[1 XII 2021]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki