Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
KRASZEWSKI JÓZEF IGNACY (1812-1887). W Kraszewskim zawsze można się zabujać („ogrzejduszki”, „drwinki”, „zrozpustowali”, „Trentowszczyzna”, „podściół filozoficzny”, „nawracacze”), zaczepmy się o jakiś fragment, z którego będziemy radzi: „Ostatni dziedzic Ostroga smutna losu igrzyska, w domu obłąkanych bez nadziei uleczenia, ma się za pana świata, a zarazem za naczelnego strażnika szpitala, i w nim może przeznaczono mu skończyć życie!! (...) Upadkowi u nas wielkich i sławnych rodzin zaprzeczyć trudno, w oczach naszych odegrały się ostatnie sceny tego dramatu, tej kary Bożej, w której straciliśmy wszyscy, bo nam starych wodzów i przewodników zabrakło. Majętności, charaktery, serca, nieposzlakowana prawość, do ofiar gotowość, wszystko to poszło w proch i rumowisko; dziś miejsce tych odrzuconych zajmują świeżo jak grzyby wyrosłe podpanki...”.
Każdy z nas zatrzyma się dla polszczyzny Kraszewskiego. Bo jak tu prześlepić piękne „znałogowienie” lub „paniczykowate wychowanie”, a także „zaprzątnienia ziemskie”.
Józef Ignacy Kraszewski: „Wieczory wołyńskie”. Biblioteka „Wołania z Wołynia”, Biały Dunajec-Ostróg 2015, s. 144
[20 VII 2018]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki