nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Krechowska Stanisława

2025-12-21 11:18

KRECHOWSKA STANISŁAWA (ur. w 1898 roku). Czytam i każdemu polecam „Wspomnienia z nieznanych łagrów”. Autor, Bohdan Tkaczuk, odnotował wielu zesłańców Fiałkowskich i Wojciechowskich, Krechowskich i Żołnierowiczów (w tym Marię Oborską, urodzoną w 1903 r. w Kletni na Wołyniu), znaleźli się oni w archangielskiej obłasti: „10 sierpnia 1942 roku w lesie, z głodu i wycieńczenia zmarł mąż cioci Heleny — Stanisław Andzelak. Przypuszczam, że wujek wybrał się do lasu w poszukiwaniu czegokolwiek nadającego się do jedzenia. Nie wrócił do łagru. Szukaliśmy go kilka dni, aż wreszcie natrafiliśmy na jego ciało”.
Nie rezygnujmy z opowieści Tkaczuka: „Z kobiet zamieszkujących sąsiednie izby pamiętam dość dobrze trzy: Burak, Cebulę i Marię Kandefer — córkę Bernarda, ur. w 1891 r., deportowaną z województwa lwowskiego”. I ciąg dalszy: „Również kobiety z żeńskiego baraku, te Żydóweczki z Warszawy, a także między innymi panie: Cebula, Burak, Kandefer, przez długi czas walczyły o przetrwanie, ale w końcu wszystkie przegrały. Mężczyźni za ogrodzeniem byli jeszcze w gorszym stanie — ludzkie cienie. Gdy przybyłem do Ust'Pyszegi, były ich pełne baraki, a teraz pozostawała nieliczna garstka. Co będzie po zimie?”.
Przestudiowałem sporo relacji, a jednak nie wolno nam zignorować książki Bohdana Tkaczuka i jego świadectwa („przeżył w łagrach sowieckich w okolicach Archangielska”), może dziś, po lekturze „Wspomnień z nieznanych łagrów”, uda mi się napisać wiersz lub cykl wierszy o sybirakach Michalskich, Oborskich i Smolskich. Zwłaszcza że pracuję nad tekstem „Poetka Leokadia Ogrodnik na zesłaniu”.

[13 IV 2023]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki