Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
ŁUSZCZEWSCY. Wielkie dzięki należą się Annie Brus. W jej opracowaniu otrzymaliśmy „Wspomnienia Sabiny z Gembickich Trębickiej z podróży na wygnanie w roku 1863/1864 do Jadrynia w guberni kazańskiej” i znacznie bardziej interesujący „Pamiętnik Bronisławy z Lubiczankowskich Chomskiej z zesłania w guberni ołonieckiej w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych XIX wieku”. Ale to nie wszystko. Otrzymaliśmy również „słowniki zesłańców”. O jednym już informowałem.
Tym razem skoncentrujmy się na „Słowniku zesłańców polskich doby powstania styczniowego w Jadryniu w guberni kazańskiej”. Przed nami szereg Twardomańskich i Rodziewiczów, Sylwestrowiczów i Potrzebskich, Bejnarowiczów i Szumkowskich. Nie przeoczmy biogramu Wacława Józefa Łuszczewskiego („Z Warszawy wyjechał 15 listopada 1863 w dziewiątej partii zesłańców”). To ojciec słynnej Deotymy: „Na zesłaniu towarzyszyła mu córka Jadwiga (1834-1908), poetka i powieściopisarka, znana pod pseud. Deotyma. (...) Do Warszawy Łuszczewscy wrócili 2 lipca 1865”.
Szkoda, że książka miała całkiem mały nakład. Tak mały (500 egzemplarzy), że od dawna prosi się o kolejne wydanie. Z uwzględnieniem jednego i drugiego słownika. Nie możemy zapomnieć o Tabeńskich i Samsonowiczach, o Czasznickich i Jundziłłach, a także o prawniku i publicyście Sewerynie Markiewiczu (1840-1869), o którym czytamy: „Wyjechał do Pskowa 21 grudnia 1863 w trzynastej partii (...). Powrócił do Warszawy w maju 1865, z chorobą płuc, która była przyczyną jego przedwczesnej śmierci w grudniu 1869”.
Powtórzę to raz jeszcze. Przy wielu biogramach znajdziemy krótką adnotację. Dla mnie nieodmiennie przejmującą i tragiczną: „Wyruszył z Warszawy 21 marca 1864 w dwudziestej szóstej partii zesłańców” (Leopold Dobrski).
„Na nieznane losy między Ołońcem a Jadryniem. Dwa pamiętniki z zesłania po powstaniu styczniowym”. Opracowała Anna Brus. Wydawnictwo DiG, Warszawa 1999, s. 401
[III 2017]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki