Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
NAGRABIECKI JAN (1920-2011). Dziesięć debiutanckich wierszy, ale wszystkie ubożuchne („niech sobie zrymuję po partacku; Ty graj, / bo masz wtedy w oczach muzykę, a w muzyce maj”).
Ubożuchne wiersze – to mało powiedziane. Nie zrażam się jednak i będę szukał późniejszych książek Nagrabieckiego. Zawsze angażują mnie lubelskie publikacje. Lwowskie, lubelskie i przemyskie. W Przemyślu na przykład działał doktor Wacław Romanowski, autor wielu druków poetyckich, z którymi nie umiem się uporać.
Jan Nagrabiecki: „Hejnał”. Nakładem Lubelskiego Towarzystwa Miłośników Książki, Lublin 1947, s. 15
[12 III 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki