nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Nalepiński Szczepan Wiesław

2026-01-04 11:40

NALEPIŃSKI SZCZEPAN WIESŁAW (ur. w 1926 roku). „Syberyjski szlak” Nalepińskiego doczekał się trzech wydań. To skądinąd nieprawdopodobna relacja, Nalepiński twierdzi, że nasi zesłańcy w Narymskim Kraju nie zostali poinformowani o amnestii, o armii generała Andersa. Trudno w to uwierzyć, ale daję wiarę Nalepińskiemu: „W końcu sierpnia 1941 r. przyjechało do kołchozu dwóch konnych oficerów NKWD. Kazali Polakom zebrać się pod »klubem« i według własnej listy wzywali pojedynczo wszystkich, którzy ukończyli 15 lat. (...) Jednocześnie podsuwali do podpisania drukowane oświadczenie, że na przykład »Ja, Szczepan Wiesław Nalepiński, zgadzam się na dobrowolny pobyt na Syberii przez 20 lat«. (...) W tej sytuacji nikt nie odmówił »dobrowolnego zobowiązania«, bo można było zostać przetransportowanym nad Lenę do kopalni złota lub na Kołymę, skąd nikt już nie wracał” (Czernouszka, VIII 1941).
O „drukowanym oświadczeniu” wspomina Nalepiński parokrotnie: „Działo się to już wtedy, gdy 30 lipca 1941 r. (jak się potem dowiedzieliśmy) został zawarty w Londynie układ między rządami ZSRR i Polski (...)”.
Zamykam lekturę „Syberyjskiego szlaku”, żegnam się z Moczulskimi i Stępkowskimi, Ruszkowskimi i Sawickimi, którzy (po wywózce 21 czerwca 1941 roku) znaleźli się w Narymskim Kraju. Nie napomknąłem dotychczas o Kobusowej, którą deportowano z czworgiem dzieci. Albo o zesłańcach Maksymiukach i Sobieszukach: „Do wojska, na ochotnika, zgłosiły się również dwie polskie dziewczyny, w tym nasza dobra, starsza koleżanka Irka Sobieszukówna” (Parabiel, VI 1943).

[24 V 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki