Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
NOWICKA JADWIGA (1929-2014). Wzmianka o sybirakach Malinowskich. Przeczytajmy list Janiny Nowickiej (ur. w 1926 roku), pisany na zesłaniu do młodszego rodzeństwa: „tata opuszcza nas, żeby zaciągnąć się do Armii imienia Tadeusza Kościuszki. To nasza jedyna nadzieja na to, by kiedyś wrócić do Polski. Po Waszym wyjeździe do Aszchabadu Sowieci zlikwidowali naszą polską ambasadę i wielu ludzi wysłali z powrotem do łagrów. Nam udało się uciec, zanim do tego doszło, i zamieszkaliśmy w małej dwuizbowej chatce z inną polską rodziną, Malinowskimi, około 200 kilometrów od Kujbyszewa. Zdrowie mamy bardzo szybko się pogorszyło i zmarła 24 maja 1943 roku. (...) Tata chorował wtedy niemal śmiertelnie na zapalenie płuc, więc to mnie przypadło znalezienie miejsca pochówku. Mama chciała być pochowana w swojej ulubionej czerwonej sukience, tej samej, którą miała na sobie, kiedy odprowadzaliśmy Was na pociąg. Udało mi się pochować ją na miejscowym cmentarzu (...), włożyłam jej do trumny węzełek z jej ukochaną polską ziemią” (13 III 1944).
Nowickich deportowano z wołyńskiej Dąbrowy (10 II 1940), nie wiemy, skąd wywieziono Malinowskich. Albo Janinę Ptakową, która na zesłaniu straciła dwoje dzieci.
Z sześciorga rodzeństwa Nowickich wymieńmy chociażby Jadwigę Nowicką, późniejszą bernardynkę. Zapewniam, że nie zignorowałbym wspomnień sybirackich siostry Reginaty („ostatnie lata życia spędziła w klasztorze Bernardynek w Reading w Pensylwanii”), nie zignorowałbym również relacji Janiny Dobrostańskiej, która opiekowała się syberyjskimi sierotami (osiedle Balachadi, osiedle Valivade), m.in. trojgiem Nowickich. To piękna postać.
O Dobrostańskich i Malinowskich będę informował przy następnej okazji. Podobnie jak o Bronisławie Szymanowskiej, deportowanej z dwutygodniowym niemowlęciem (10 II 1940), w co trudno uwierzyć.
[18 IX 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki