nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Remfeld-Niedźwiecka

2026-02-08 09:29

REMFELD-NIEDŹWIECKA (1899-1986). Deportowana m.in. z córką Władysławą Niedźwiecką (ur. w 1922 roku). Jej syn, Tadeusz Niedźwiecki (1925-2021), pozostaje autorem interesujących wspomnień, zaglądam do „Syberyjskich okropności”, czyli do jednego z rozdziałów: „Kiedyś wiozły ich (...) carskie kibitki, a później te same kibitki wiozły ludzi niewygodnych dla władzy radzieckiej, często niewinnych, i wreszcie owe kibitki w latach 1939-1941 zastąpiono zwykłymi bydlęcymi wagonami, którymi wywożono mnóstwo ludności polskiej tylko dlatego, że byli Polakami. Taki los spotkał i moją rodzinę”.

Niedźwieckich zabrano z Grajewa (13 IV 1940), w transporcie znaleźli się również Orłowscy z Wąsosza i Ryczanowscy z Choroszczy. Wzmianka o Orłowskich robi na mnie szczególne wrażenie, znam co najmniej trzy różne familie Orłowskich, deportowanych w głąb ZSRR. Wymieńmy chociażby nauczycielkę Zofię z Mantorskich Orłowską (1905-1995).

Koniecznie muszę odpocząć od sybiraków Bilewiczów i Czarnuszewiczów, Czupkiewiczów i Raszkiewiczów, od ich świadectw: „Po kilku tygodniach (...) podróży bydlęcymi wagonami, wciąż na wschód i na wschód, transport więźniów dojechał do Władywostoku. Z Władywostoku zostali przewiezieni statkiem przez Morze Japońskie i Ochockie do portu Magadan, gdzie załadowano ich na ciężarówki. Cała kolumna ciężarówek skierowała się na północ, ku widniejącym w oddali górom. Wjechali w zlodowaciałą pustynię, kraj zwany Kołyma, rozciągający się stąd aż do Oceanu Lodowatego” (VI 1941; relacja łagiernika Jana Czupkiewicza).

[10 VII 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki