Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
ROMANOWSKI-BOŻAWOLA LEON (ok. 1800-1882). Gdzieś tutaj wkradł się błąd. Albo do tytułu, albo do notatki pod „Chomorną”: „Pisałem w Sławucie 11 Maja 1866 r.”. Najpierw Leon Romanowski musiał zawitać do Hamerni, a dopiero później oddać się natchnieniu, ale nie dbajmy o trzeciorzędne drobiażdżki.
W „Chomornie” zainteresował mnie wyłącznie „koń rozwędzidlony”. A także „lotne (...) świszczypałki”, które Romanowski zrymował z rusałkami.
Leon Romanowski: „Chomorna. Na pamiątkę miłych odwiedzin Hamerni 24-27 Maja 1866 r. JW. Hr. Franciszkowi Karwickiemu od Autora”. W drukarni „Czasu” W. Kirchmayera, Kraków 1867, s. 13
[10 XII 2011]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki