Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Autodafe 8
Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy
Edward Balcerzan Domysły
Henryk Bereza Epistoły 2
Roman Ciepliński Nogami do góry
Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3
Anna Frajlich Odrastamy od drzewa
Adrian Gleń I
Guillevic Mieszkańcy światła
Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra
Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji
Zdzisław Lipiński Krople
Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden
Tomasz Majzel Części
Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła
Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta
Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu
Karol Samsel Autodafe 7
Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III
Marek Warchoł Bezdzień
Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane
RÓŻEWICZ TADEUSZ (1921-2014). Zafrapował mnie dziś Różewicz. Dwa wersy z jego „Korekty”: „kiepski poeta który umarł / jest kiepskim martwym poetą”. Przytaczam „Korektę” w całości, bo nie wolno wyręczać się fragmentem. Zwłaszcza w przypadku wybitnego twórcy:
Śmierć nie poprawi
w zwrotce ani jednej linijki
to nie korektorka
to nie życzliwa pani
redaktorka
zła metafora jest nieśmiertelna
kiepski poeta który umarł
jest kiepskim martwym poetą
nudziarz po śmierci nudzi
głupiec zza grobu
jeszcze głupstwa gada
Nie lubię dzielić poetów na kiepskich i niekiepskich. Powiem więcej: nie ma w naszym piśmiennictwie poetów zdecydowanie kiepskich, zdecydowanie mniejszych i najmniejszych. Nawet z autora „Melodii Duszy” można coś wycisnąć. Chociażby tęsknicę i smętnicę.
Niedawno zresztą wypatrzyłem tęsknicę u Ignacego Krasickiego. I u Iłłakowiczówny. Nie była to zatem polszczyzna zarezerwowana wyłącznie dla trzeciorzędnych mistrzów.
Tadeusz Różewicz: „Na powierzchni poematu i w środku. Nowy wybór wierszy”. Wydanie II. Czytelnik, Warszawa 1989, s. 196
[11 VIII 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki