Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
SKWARNICKI MAREK (1930-2013). O sybiraku Lechu Stanisławie Sobieniewskim, zmarłym na emigracji, napiszę niebawem. Dziś pobędę wyłącznie z poezją Marka Skwarnickiego. Boli mnie to, że nie pamiętamy o Skwarnickim:
Wiersz Różewicza podobny do prozy.
Lecz proza nie jest tak jak wiersz liryczna.
Nikt przed nim lepiej nie wykrztusił grozy,
która jest w kata ciepłych rękawiczkach.
Całą tradycję romantyków śpiewną
z szumiących kniei w suche zmienił drewno.
Ubolewam nad naszą wybitnie polską specjalnością, czyli nad zapomnieniem, któremu nie umiemy i nie staramy się zaradzić. Koncentrujemy się na wszystkim, bez mała na wszystkim, ignorując Skwarnickich. Tudzież Sobieniewskich.
Marek Skwarnicki: „Wiersze wybrane”. Wydawnictwo Literackie, Kraków 1974, s. 132
[10 XII 2019]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki