nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Swirski Jerzy

2016-07-10 14:17

SWIRSKI JERZY. Wybierzmy coś niecoś z „Boleści dziewczęcia”. Przynajmniej jedną ubożuchną strofę:

Samotna idę, żaden blask
Do ducha mego nie wpadł wrót.
Czym ja nie warta trochę łask,
Cierpień swych tylko nosząc płód?

Jest to zresztą najdłuższy utwór Swirskiego w „Gałązce tarniny”, która ukazała się w nakładzie 600 egzemplarzy. Szkoda, że po latach, kiedy studiujemy „Gałązkę tarniny”, możemy wynotować zaledwie „cierpień (...) płód”. I nic więcej.

Jerzy Swirski: „Gałązka tarniny”. Neuman & Tomaszewski. Zakłady Graficzne we Włocławku, Włocławek 1928, s. 21

[25 IX 2010]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki