nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Szendzielorz-Stopa Emilia

2026-03-22 11:19

SZENDZIELORZ-STOPA EMILIA (1910-1978). Brak nazwisk, brak imion. Zawsze mnie to niepokoi, dziwi mnie, że sybiracy nie potrafią przekazać w szczegółach swojej opowieści, gubią się wśród napomknień: „w sąsiedniej lepiance mieszkała jakaś pani hrabina, której nazwiska nie zapamiętałam, z dwoma dorosłymi synami. Jeden miał 19 lat, był silny i zdrowy. Drugi miał 21 lat i był chory na gruźlicę. Leczono go tam psim sadłem i jakimiś ziołami. W każdym razie po roku, gdy wywożono nas z kołchozu, jeszcze żył i podobno był zdrowszy. (...) Pierwszym Polakiem, który tam zmarł — i to już wczesną jesienią 1940 r., był właśnie ten młodszy, zdawałoby się zdrowszy i silniejszy syn hrabiny” (kołchoz II Dubrowna w pietropawłowskiej obłasti).

Rodzina Wincentego Stopy (1900-1981) została deportowana z Brasławia do pietropawłowskiej obłasti (13 IV 1940), on natomiast znalazł się w łagrze: „Na przełomie maja i czerwca 1941 r. (...) wywieziony z Kozielska pociągiem do Murmańska do pracy przy budowie drogi i lotniska. Właśnie tam dotarła do jeńców wiadomość o tworzeniu w Buzułuku armii (...). I niewątpliwie zapoczątkowanie tworzenia tej Armii było powodem szybkiego odesłania ich z Półwyspu Kolskiego bardziej na południe”.

Wiera Rudź opublikowała wybór wierszy „»Wspomnij mnie...«” (Tomaszów Mazowiecki 1993). Ale ETD nie rozstaje się z poezją Stanisława Falkiewicza, wypisuje z Falkiewicza kolejny dłuższy fragment. Pewnie będzie dyrdymalił.

[24 X 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki