Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
SZENDZIELORZ-STOPA EMILIA (1910-1978). Brak nazwisk, brak imion. Zawsze mnie to niepokoi, dziwi mnie, że sybiracy nie potrafią przekazać w szczegółach swojej opowieści, gubią się wśród napomknień: „w sąsiedniej lepiance mieszkała jakaś pani hrabina, której nazwiska nie zapamiętałam, z dwoma dorosłymi synami. Jeden miał 19 lat, był silny i zdrowy. Drugi miał 21 lat i był chory na gruźlicę. Leczono go tam psim sadłem i jakimiś ziołami. W każdym razie po roku, gdy wywożono nas z kołchozu, jeszcze żył i podobno był zdrowszy. (...) Pierwszym Polakiem, który tam zmarł — i to już wczesną jesienią 1940 r., był właśnie ten młodszy, zdawałoby się zdrowszy i silniejszy syn hrabiny” (kołchoz II Dubrowna w pietropawłowskiej obłasti).
Rodzina Wincentego Stopy (1900-1981) została deportowana z Brasławia do pietropawłowskiej obłasti (13 IV 1940), on natomiast znalazł się w łagrze: „Na przełomie maja i czerwca 1941 r. (...) wywieziony z Kozielska pociągiem do Murmańska do pracy przy budowie drogi i lotniska. Właśnie tam dotarła do jeńców wiadomość o tworzeniu w Buzułuku armii (...). I niewątpliwie zapoczątkowanie tworzenia tej Armii było powodem szybkiego odesłania ich z Półwyspu Kolskiego bardziej na południe”.
Wiera Rudź opublikowała wybór wierszy „»Wspomnij mnie...«” (Tomaszów Mazowiecki 1993). Ale ETD nie rozstaje się z poezją Stanisława Falkiewicza, wypisuje z Falkiewicza kolejny dłuższy fragment. Pewnie będzie dyrdymalił.
[24 X 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki