nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Żukowska-Kulikowska Anna

2026-08-30 11:47

ŻUKOWSKA-KULIKOWSKA ANNA. Wszyscy oni zostali aresztowani w Wilnie w 1944 roku. I wszyscy bez wyjątku powędrowali do łagrów: Stanisław Tyszkiewicz i Lala Urbanowicz, Zygmunt Umecki (zm. w Saratowie) i Józef Wierszyłło, Stanisław Wojnicz (zm. w Saratowie) i profesor Stanisław Zawistowski, Stefania Heiber (zm. w Saratowie) i Maria Umecka-Płodowska, Jan Jocher i Irena Kozłowska (“zmarła w drodze do Saratowa”), Bolesław Dowgiałło i Leszek Kołakowski, Jarmołkowicz (zm. w Kutaisi) i Leon Kozłowski (zm. w Saratowie), Naliboski (zm. w Saratowie) i major Kazimierz Reutta (zm. w Kutaisi), adwokat Józef Sopoćko, Maria Stanisława Zakrzewska i Anna Żukowska-Kulikowska...

Zaglądam po raz kolejny do wspomnień Danuty Janiczakówny-Szyksznian („281 dni w szponach NKWD”), bardzo wiele jej zawdzięczam: „Minęło już 50 lat, a my nadal nie wiemy, gdzie szukać naszych najbliższych, gdzie leżą ich kości, nie mamy pojęcia, ilu zginęło i gdzie nastąpił ich kres. (...) Codziennie odchodzili ludzie młodzi. Umierali w niegodnych człowieka warunkach. A gdzie ich chowano? Nie wiem, naprawdę nie wiem, chociaż wciąż widzę rów, w którym leżą zrzucone, sine, spuchnięte ciała, a wśród nich przemykają szczury. Nie mogę jednak zlokalizować tego miejsca w stepie. To było blisko obozu? Za drutami? Czy dalej?” (łagier NKWD nr 0321 w Jełszance koło Saratowa, 1945).

Nazwisko Dowgiałły sprawia, że wracam pamięcią do Aleksandra Wierbila, napisał on m.in. „Sybiraków z Wileńszczyzny dawniej i dziś” (Czarnków 2004). Odnotujmy, że Aleksander Wierbil (Dowgiałło-Wierbil) przebywał na zesłaniu do 1955 roku.

[15 V 2025]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki