nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

Krzysztof Wacławiec W Pasie Oriona

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

POZWALAM SOBIE NA WIERSZ, 29

2020-04-04 13:28

Na początku lat siedemdziesiątych mieszkałem przy ulicy Dubois w środkowym bloku. Na wysokości trzeciego wieżowca stał kiosk, a przy jezdni stara pompa. Trzeba było mieć zapałki i położyć je na ulicy przy krawężniku. A potem pompować wodę i biec za zapałkami do kratki ściekowej. Czyja pierwsza utonęła, ten wygrywał.
Były jeszcze tory tramwajowe i kapsle. To dwie, całkiem różne historie, ale jedna.
I ta sama.


1995*

Kładliśmy się na torach.
Staliśmy w oknach
na drugim piętrze.
Chodziliśmy pijani
po mieście.
Jedni wyszli
drudzy tam zostali.


* Sylwia Jaworska, ‘eleWator’ nr 31 (1/2020), s. 111

© Tomasz Majzel