nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Aromat suszonych moreli i śliwek

2016-05-16 15:00

Odbyliśmy kilka rozmów. Później była kawa i kawa. Dlatego nie powracałeś w snach. Olbrzymie sylwetki na ścianach, przyciemnione szyby, strach na górze. Twój dowcip o Dolores był taki sobie. Dzisiaj leży w szpitalu w Limerick. Kłótnia nie zawsze kończy się śmiechem, najczęściej się nie kończy i wtłacza w kolejny klimat kpin po alkoholu. Później już nikt nic nie wie. Śmieję się otwarcie, głośno, przez łzy. Jesteśmy dla siebie narkotykiem, światłem, którego diabli nie wzięli. Czy mamy miejsce na wszystko co zakwitło? Tęsknimy za letnim deszczem, za Mullaghmore, lnianymi ubraniami, które są jak druga skóra. O wielu parszywych rzeczach i osobach zapominamy. Rozmawiamy o liryce, co zrobiliśmy, co zrobimy. Odbijamy się w oczach, w kieliszkach, na skórze. Dzisiaj patrzę w bezchmurne niebo, na ślamazarne owce. Opowiadam im o sobie, ich to nie interesuje, ale przynajmniej nie palę, nie rozglądam się po spiżarni.

© Małgorzata Południak