nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Cykl

2017-01-09 14:11

Kiedy układałeś mnie na wodzie,
palce marszczyły się jak liście, których nie zdążyliśmy
przycisnąć kartkami. Dlaczego
przez tyle dni nie spadła żadna kropla, nie wydrążyła
miejsca na błyszczącej szybie drzwi?

Śmiejesz się i miękną mi łokcie, chłonę zapach
czeremchy, jakbym wierzyła, że odzyskam pamięć
ciała. Gdybym wierzyła w grzech, straciłabym oddech?

Ufność dłoni, jeżeli linia życia przeciągnie linię śmierci
przez kciuk, warstwy paznokci. Splątani,
wysychamy od pierwszego krzyku.
Przez całe życie liczymy, ile razy ktoś zamknął nam usta
pocałunkiem, rozluźnił nasze pięści.

© Małgorzata Południak