nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Doznania

2016-03-01 14:18

Pytasz mnie, co robię, gdy plączę palce, uciskam mięśnie, nerwy. Też byś słuchał rzeki, oceanu, wodospadu. Woda otula kości, rytmicznie płynie w głąb. Kilka tygodni później atak kaszlu, piekące uczucie. Osmolone deski zwiędły i postarzały się jak kwiaty. Nie miałam szczęścia do kolejek, wygodnych butów. Chociaż tyle mogłeś dla mnie wystać. Ślady w podłodze straciły kolor. Kiedy po nas przyjdą, opowiemy im bajki, zagrasz na kontrabasie, wypiję podwójny calvados, aż przysną. Mogę poczuć się źle, mogę zryć paznokciami kręgosłup, ze szczelin stygmatyczny płyn ociepli nieznośny chłód palców, zanim rozpadnie się ciało. We mgle rozejdzie się zapach pieczonych jabłek, kasztanów. Zapomniani płyniemy  w długie noce z dobrych czasów. Pomarańcze, krągłe piersi, opanuję strach, że mógłbyś mnie zabić, wyjść na zewnątrz i śmiać się, zapadłam ci w pamięć, w rozmaite  przedmioty, deski, olej lniany, bejce, wosk. Kończyłeś pracę i kładłeś ciężką głowę na moich kolanach, z tęsknotą patrzyłeś na zachód, z lewej strony kurczyła się linia brzegu.

© Małgorzata Południak