nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Dynamika

2018-04-16 15:24

Przez lata przeżywałam wczorajsze chwile. Zmieniałam kropki, przecinki, wypaczałam sens zdań. Spotykaliśmy się na wybrukowanej drodze. Gubiliśmy się w zaułkach, za drewnianymi chatami. Możliwe, że zapach z pól nas wiódł. Nie można tego zrozumieć, chociaż scena wygląda naiwnie. Rzucam kamieniami w rzekę i to mnie nie razi. Przesuwa jedynie cel, rozwija i zwija świszczący oddech. Najważniejsza jest forma. Więc ćwiczę oko, palce. Odkładam ołówek, drewno, rozluźniam pięść. To bardzo powierzchowne ujęcie, kiedy stajesz przed sobą i wiesz, że nie masz złego samopoczucia, kiedy wynika ono z tego, co zdarzyło się pomiędzy dwiema osobami. Ustalam właśnie punkt widzenia. Z kolorów ścian, struktury drzwi, z porzuconej drabiny, surfinii, które wzeszły i zakwitną na czarno. Po drodze wspominam ciszę. Odbija się od przedmiotów rozstawionych na parapecie. I tylko kamienie, które ułożyłam wczoraj przed zaśnięciem zwiastują deszcz. Opadają na wschód.

© Małgorzata Południak