nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Epizod trzydziesty

2021-03-09 15:20

Życie mnie nie zachwyca. Śmierć ma mnie w swojej opiece. Bezpośrednio i bez mistyfikacji. Bezwarunkowo. Wiem niewiele o agonii, nie wiem nawet, czy wiem coś więcej o życiu. Znam ostre krawędzie worka foliowego, kartek wypadających z półki, których nie zdążyłam przytrzymać. Krew tworzy fabułę i obraz. Na moje podobieństwo. Mogłabym napisać o rozwielitkach, pragmatyce, retoryce i paradoksie Pinokia, ale jestem spokojna. Nie mam w sobie uśmiechu, pogody, dziecięcych dąsów. Sen wieczny, kostucha, przemijanie, godzina śmierci, odejście, zejście, Mora, Morena, destrukcja, konanie, ponury kosiarz, wieczny spoczynek, zatracenie, kres życia, odchodzenie, umieranie. Nie da się śmierci odpowiednio zastąpić, każde słowo wydaje się zabawne, a przecież symbolizuje utratę, której nie potrafię wypełnić. Żadnej nadziei, jakiejś otuchy, ulgi, spokoju.

© Małgorzata Południak