nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Kompromis

2015-11-12 14:53

Paddy mógłby już wrócić. Chociażby dlatego, że muszę zajmować się jego sprawkami.
To nie był mój wybór. Tak wyszło. Jak kopałam dół, wypełzły dżdżownice, różowe, tłuste, leniwe.
Oj, było ich tam było.

– Tylko otrzep zielsko z ziemi.
– Chyba z gliny.
– To taka ziemia jest.
– Wiesz ile w tej niby ziemi jest robaków?
– To są opurchlaki.
– Robak to robak.
– eM, dzielna jesteś.
– Ta, wrócisz to się przekonasz

Oczywiście, że nie otrzepywałam dokładnie ziemi z trawy, bo ilość kokonów opurchlaków przerosła ilość ziemi, więc darowałam sobie ten rodzaj męczarni. Wrzuciłam wszystko do wiadra. Paddy przyjedzie niech sobie otrzepuje.

© Małgorzata Południak