Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Problemy komunikacyjne, życiowe. Lekki zawrót głowy. Zapis historii. Mundury, opaski, nerwowe okrzyki niosą się nad ulicami. Chociaż tutaj mogę być wolna. Powstrzymuję się, bo zwykle wybiegam przed siebie. W myślach i w mowie. W chwilach szczęścia, siadamy na klifie, żeby poczuć się lepiej. Sól oblepia, żarliwie, do krwi. Mam na to alergię. Trochę żałuję przypadkowych spotkań. Nazywam je pojęciami z głowy. Urzeczywistnienia, przeczucia. A przecież mogłabym lepiej, kiedy kolejny raz ktoś pyta o imię i przekręca, wykręca się po mistrzowsku. W czyimś notatniku istnieję jako bla, bla, albo Ma. Bilans. Człowiek chce więcej i więcej. Pokonuję nieśmiałość. Dostrzegam ludzi w zupełnie innym świetle. W przedsionku – jeszcze nie starość. Coś drobnego, pestki winogron. Niedoczytane powieści. Ułamek tego, co pozostawiam, by się całkiem oderwać. Wymówić nazwiskami, dogmatami z książek. Rysuję na serwetce ślimaki, domki. Pudła wypełnione farbami. Zapach wosku. Słabość do drewna, kwiatów. Cienie.
© Małgorzata Południak