nowości 2025

Gustaw Rajmus Królestwa

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PRÓBY ZAPISU, Przemilczanie

2015-11-05 14:48

Wiedziona opatrznością nie wystawiam głowy przez okno, nie wypinam już piersi, nienasycona ciekawość tych za oknem niech się schowa. Nie ma już młodzieńców milczących, została jedynie wolność wewnętrzna. Cień wyobrażeń o spokoju. Początkowo myślałam, że ludziom chodzi o coś więcej, kiedy zwracają się do mnie za pomocą formułek. Próbuję sprowadzić rozmowę na manowce, bo przecież nie samymi formułkami człowiek żyje. Może chociaż coś o Bachu, Mozarcie? Nie, formułka wypowiedziana ludzkim głosem doprowadza mnie do szału. Wystarczy! Nie chce mi się. Tracę czas. Kombinatorki od pamięci potrafią odczytać partyturę, ale żadna nie potrafi wydobyć z siebie rytmu na miarę czasów, na miarę współczesnego układu sił. Rozkładają się artyści, mam na sumieniu ich czujność, uczę się uciekać. Rozrywam kody i uciekam z daleka od utrzymywanych przez państwo malkontentów, od słodkich chłopców, którzy nie potrafią dochować wierności. Bowiem to odprężenie sprowadza na manowce, wiedzie przez chińskie ogródki, a nie odkryte dźwięki, nie poezja, nie zainteresowanie szaleńcami, którzy wywołują wojny. Po prostu nie stworzę nic dla celów historycznych, nie m mam warunków. Nawet gdyby wszyscy zostali w Dublinie.

© Małgorzata Południak