nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Tracimy poczucie czasu

2020-04-27 14:07

Nie wierzę lukrowanym chłopcom. Przekładają stopy do środka i serwują głodne kawałki o stylu, lekkich słowach, które ulatują z dymem maryśki. Nie chce mi się toczyć rozmów z kolorowymi ptaszkami. Świergolą, pitolą trzy po trzy. Farmazony. Z dzieciństwa pamiętam mnóstwo bajek, opowiadanek ze strachami. Podrosłam i pogodziłam się z wyobraźnią, uproszczeniami, którymi karmili mnie dorośli. Chodzę blisko ziemi, usycham, przeobrażam się i przyglądam plugawym kreaturom. Naczynie raz jest puste, innym razem pełne. Staję przed nim, przyglądam się ubywającym dniom. Łaskawie nam panującym pozbawionym empatii, gnidom wszelkiej maści. Otoczeni wianuszkiem, wiankiem, tym czymś, obrzydliwym, kiedy wycieka z ich mózgu śluz, po wszystkim. Wywiozą wszystko w brązowym kuble. Przynależnym odpadkom. Mówisz: wiosna. Ach, stąd te sześćdziesiąt pięć dni. Kiedy minęły, skoro było ich tylko pięć?

© Małgorzata Południak