Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Ktoś mnie zapytał, czy jestem czysta literacko. No jasne. Tylko, że dla każdego ma to inne znaczenie. Będę sobie egoistką, jak na filmach, w teatrze, emocjonalnej bańce. Człowiek czasami może nie skapować, co jest istotą w interakcji międzyosobowej. Jedno jest pewne, etyka, zwykła przyzwoitość i humanizm, jest tym, co mnie intryguje i nie brudzi. To tyle w kwestii czystości. Powinnam napisać o uprzejmości; dobroć; dobre maniery; ułożenie; dżentelmeneria; wykwintność; kindersztuba; wyrobienie towarzyskie; dworność; obejście; takt; łaska; wytworność; życzliwość; kurtuazja; kultura; układność; dobre wychowanie; obycie; grzeczność; ogłada; kultura osobista; dobry ton; towarzyski szlif; rycerskość. Ładne to. Jakby wszyscy tak, z całym jestestwem i dobrocią byli dla siebie uprzejmi, to tego podziału na czystych i brudnych by nie było. „Byłem głodny i brudny”, tak ludzie tłumaczą wiele zachowań.
© Małgorzata Południak