nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza

Konrad Liskowacki Pomurnik

Tomasz Majzel Święty spokój

Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne

Gustaw Rajmus Angst

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PRÓBY ZAPISU, Zmysłami

2019-05-13 16:03

Kiedy kamień uderza mocniej, mogłabym skleić jego ciało, mogłabym zakryć twarz i wszystkie oczy oderwać od gałęzi, na której rosną. Mogłabym wynieść pudła wypełnione lalkami zanurzone w innym życiu, choć brakuje im rąk, nóg. Słyszę melodię. Abstrakcyjne dźwięki, czekam na sygnał: „słońce wcześniej wzeszło?”. Życie kręci się, wiruje światło, zieleń przywiera do skóry, wspomnienia, które schroniły się w łazience, pod wanną. Ciemniejsze niż zwykle, „mógłbyś coś z nimi zrobić?”. Nauczyć uciekać, biec. Aż osłabną, tyle rzeczy nagle wychodzi na ulicę. Bezgłowe, bez krzyku. Brak im pieniędzy, nie używają mebli, nie piją kawy. Wchodzą we mnie zapachami, przybierają kształt zdolny do oswojenia. Staram się mieć siłę, zobaczyć, dotknąć małych ptaków i miejsce, w którym gniazdują. Lalki. Zawsze jest ktoś, kto zdąży pomalować im usta, napoić sokiem z owoców. Odczekać, aż pożegnają się odsłaniając twarz i serce. Posłuchaj, jak oddychają.

© Małgorzata Południak