Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

PURPURA, Fort Apache

PURPURA Izabeli Szolc » PURPURA, Fort Apache

Jeszcze „Galveston”:
„Dziewczyna siedziała w salonie na fotelu, w którym przesypiałem większość nocy. Podłogę wokół fotela okupowała armia puszek po piwie – prawdziwa armia, bo zwykle nacinałem boki puszek i wywijałem im ramiona, a potem prostowałem wieczka, żeby przypominały głowy. Zajmowałem się tym w czasie oglądanie Fort Apache i teraz było mi trochę głupio. Naprzeciwko fotela stał telewizor i kolekcja kaset.
– Sporo filmów – zauważyła. – Ale żadnych mebli.
Powiodła wzrokiem po puszkach.
Machnąłem w jej stronę bronią.
– Wracaj do samochodu. Ruszaj się.
– Dopiero co przyjechaliśmy. Te wszystkie filmy są s t a r e.
Porzucenie niemal pełnej filmografii Johna Wayne’a przychodziło mi z trudem. Zbierałem te taśmy parę lat,
– Tu nie jest bezpiecznie. Ruszaj się – powtórzyłem. – Inaczej zaczną się problemy”.

Rozmawiałam z Anią J.
– Zawsze wydawało mi się, że prawdziwi mężczyźni są jak John Wayne.
– Naprawdę? – Ania J. jest zdumiona.
– No.
– „John Wayne” to mit dla mężczyzn.
– Taki jak dla nas Barbie? – Dopytuję Anię J.

Co jednak kiedy nie jest się ani „Johne’m Wayne’m” ani „Barbie”?
Teraz. Mrużąc oczy wgapiam się w spis składników i takich tam na opakowaniu „serum minceur cellulite incrustee”.
„Lissage optique immediat!”
„Natychmiastowy efekt foto-wygładzający!”
W składzie jest carnauba, co kojarzy mi się z woskiem. Wsmarowuję więc owe serum w uda i pośladki, myśląc o tym całym zabiegu jak o „woskowaniu maski”

(jestem czerwonym bugatti)

© Izabela Szolc

  • Dodaj link do:
  • facebook.com