Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Na te Święta zwykle przygotowywałem tekst z Bożym Narodzeniem związany.
Kto to Zdarzenie opisał, a kto nie i dlaczego (dwóch Ewangelistów – tak, dwóch – nie). Kim mogli być magowie, czy Gwiazda Betlejemska naprawdę nad Betlejem (Judeą) świeciła. A może to Nazaret w Galilei było miejscem urodzin Jezusa; Nazaret, gdzie potem dorastał, uczył się i pracował wraz z ojcem. Czy tekton to cieśla w naszym rozumieniu tego słowa, czy po prostu robotnik budowlany i raczej kamieniarski. W jakiej rodzinie przyszedł na świat. Miał braci i siostry, czy tak jak chce Kościół Katolicki – kuzynów i kuzynki. A jak to było z tym Niepokalanym (w sensie dziewictwa) Poczęciem. Owa „dziewica” to Dziewica czy zwyczajnie młoda dziewczyna, Panna. Jak należy odnieść się do historycznych faktów Bożonarodzeniowych przywołanych w Ewangeliach. Na przykład Kwiryniusz i jego spis. Wtedy czy może później. Albo Herod i straszna rzeź niewiniątek. Ile jest zmyśleń (często w dobrej wierze) ludzi piszących o życiu ich Pana, a ile prawdy? Czy o Jezusie da się w ogóle coś powiedzieć poza tym, że Go ukrzyżowano pod Ponckim Piłatem (Tacyt).
Czy zatem wszystkie opowieści o Jego życiu, a w szczególności o narodzinach, to zwykłe fantazje? Wrogowie Kościoła zakrzykną – brednie! Tego Kościoła przyjaciele odpowiedzą – „aproksymacje”. Czy jakiekolwiek słowa, wersy Mu przypisywane mogą być uznane za autentyczne? Co nam daje wieloletnia, żmudna dekonstrukcja tekstów ewangelicznych i Protoewangelii? Co otrzymujemy w warstwie faktograficznej, a co nas przybliża w rozumieniu myśli Jezusowych?
Gdzie kończy się Nauka, Udokumentowana Wiedza (o ile istnieje), a zaczyna Wiara? Czy da się je połączyć, pogodzić? I tak dalej i dalej.
Parę spędzonych z Jezusem, Pawłem, Ewangelistami, wędrowanie (na kartach książek i mapach) ścieżkami Galilei, nadmorskimi i pustynnymi szlakami Judei, brukowanymi drogami wiodącymi do Rzymu i z Rzymu wybiegającymi. Lektury z Epoki. Godziny, dni z filozofami, wyznawcami i przeciwnikami, poetami, historykami, lekarzami Wówczas żyjącymi. Godziny, dni z historykami, myślicielami, teologami Epokę opisującymi, roztrząsającymi po latach.
Ciąg dalszy nastąpi. Ale dzisiaj nie. Dziś tylko myśl krótka o smutnym, nagłym kresie życia ludzi młodych, usiłujących świat wywrócić na nice. I takich, którzy pragnęli wrzucić go na inne tory.
O dwudziestoparolatkach. O trzydziestolatkach.
Jezus i Budda.
Ale też Jim Morrison, Jimmy Hendrix, Jean-Michel Basquiat, Janis Joplin, Arthur Rimbaud.
Herezje jakieś piszę, stawiając ich obok siebie? No, tak mnie naszło.
Dobrych Świąt Państwu życzę.
grudzień 2017
© Ryszard Lenc