nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

WĘDROWNICZEK, Jak w amerykańskim kanionie

2023-07-11 16:11

30.04.23 Kielce
Dziś zwiedzamy kolejny rezerwat geologiczny, a jednocześnie dawny kamieniołom. To Wietrznia (312 m n.p.m.), skały dewońskie, trzy wyrobiska. Dolinka krasowa powstała ponad 250 milionów lat temu. Zwracają na siebie uwagę czerwone i wiśniowe łupki oraz iły tworzące plastyczne skały. Pięknie świeci słońce, śpiewają ptaki, a my czujemy się jak w jakimś amerykańskim kanionie z westernu.
Wchodzimy na górę, gdzie znajduje się stanowisko edukacyjne z tablicami i eksponatami przybliżającymi wiedzę o Ziemi. Interesująco się prezentuje zegar geologiczny z podziałem na okresy wyznaczone przez różnokolorowe kamienie. Umożliwia on określenie okresu geologicznego i jego wieku w milionach lat. Okazuje się, że dopiero dzięki odkryciu zjawiska promieniotwórczości możliwe było oszacowanie wieku Ziemi na 4,6 miliarda lat.
Ostatnim punktem naszego programu zwiedzania Kielc jest rezerwat krajobrazowy Karczówka (336 m n.p.m.). Zatrzymujemy się przy ulicy Fosforytowej i parkujemy przed kościołem pallotynów. Mamy mały problem, bo okazuje się, że jechaliśmy przez jakiś czas na przebitej gumie. Szybko sobie jednak z tym radzimy dzięki wezwanemu telefonicznie fachowcowi.
Możemy już iść dalej i podejść sosnowym lasem na zielone wzgórze. Dochodzimy do wczesnobarokowego klasztoru św. Karola Boromeusza, należącego dawniej do bernardynów. W pobliżu stoi pomnik powstańców z 1863 roku. Roztacza się przed nami rozległa panorama miasta oraz Gór Świętokrzyskich. To nagroda za nasz wysiłek. A sam lasek bardzo przypomina mój ulubiony i bardzo łódzki Las Łagiewnicki. Może tylko wzniesienia są tutaj nieco większe.

© Marek Czuku