Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
10.05.21 Łódź / Kraków
Hasło dzisiejszego spotkania online w Centrum Kultury Dworek Białoprądnicki „Mak i popiół” kojarzy się oczywiście z bajką o Kopciuszku. Tym razem patronuje ono poezji miłosnej Katarzyny Grzesiak, która gości w Salonie Artystycznym Beaty Anny Symołon. Krakowska poetka jest również tłumaczką, pisze piosenki dla artystów z Piwnicy pod Baranami oraz organizuje projekty i wystawy wraz z Wojewódzką Biblioteką Publiczną w Krakowie.
KG wspomina swój debiut na łamach „Dekady Literackiej”: – Okazało się, że pisanie to jest to, co w życiu chcę robić. Traktuję je poważnie. Każdy kolejny tomik jest konsekwencją poprzedniego. Piszę głównie o miłości. Lubię krótkie wypowiedzi oraz archetypy. Niektóre wiersze powstają latami, a inne od razu. Natomiast boję się wypowiadać wprost.
Rozmowa zmierza ku tomowi „Solidarność drapieżców” (2009), w którym autorka sięgnęła do twórczości wybitnych artystów, konfrontując ich dzieło i losy ze swoim życiem. Bohaterami wierszy są Frida Kahlo, Auguste Rodin, Camille Claudel, Jan Vermeer, Marc Chagall. Dotyczą one artefaktów, relacji między artystkami a ich partnerami, aspektów psychologicznych i trudu istnienia. Są głęboko przeżyte i przemyślane przez poetkę, która nie stroni od ostrych tonów. Sporo w nich też zwyczajnej liryki: – Sztuka towarzyszy mi, bo ją lubię. Wiążą się z nią emocje. Czuję solidarność z kobietami cierpiącymi fizycznie.
Motyw maku i popiołu pojawia się w kilku wierszach KG. Oddziela ona mak od popiołu z nadzieją, że to coś da. Jej podmiot nie czeka jednak na księcia, ale go sobie mianuje. Dziewczynki czekające na księcia doświadczają na ogół „żelaznego przeznaczenia”. Okazuje się, że poetka w dzieciństwie nie znała „Kopciuszka”, bo tata czytał jej zamiast bajek „Ballady i romanse”. Teraz zaś jest fanką kryminałów, czyta też biografie i poezje.
Język poetycki KG pełen jest oryginalnych metafor. Obraz miłości w jej wierszach wypełnia na ogół smutek i tęsknota. Poetka często wraca do przeszłości. Czasem pisze o snach w nieco surrealistycznym klimacie. Tam również kryje się przeszłość. Teraz wyjaśnia sens tytułu jednego z tomów „Gorzkie niebo” (1997): – Takie jest moje miejsce na Ziemi, tu i teraz. I w zasadzie chcę tu być, nawet jeżeli czasem jest gorzko. Wiem, kiedy jestem szczęśliwa. To może być nawet podróż tramwajem, a na pewno przebywanie z moimi psami i chodzenie uliczkami, które lubię. Kocham też stare bramy.
W trakcie spotkania Katarzyna Grzesiak czyta wiele wierszy. Są wśród nich również utwory krótkie, niemal aforystyczne. Poetka myśli już o kolejnych książkach, do których wejdzie proza poetycka, a może także piosenki.
© Marek Czuku