Nowości 2020

Andrzej Ballo Made in Roland

Roman Ciepliński Ukryte myśli

Anna Frajlich W pośpiechu rzeka płynie

Jarosław Jakubowski Wojna

Zbigniew Jasina Inaczej przemijam

Paol Keineg Powrót do Bretanii

Bogusław Kierc Płomiennie obojętny (o chłopcu, który chciał być Bogiem)

Andrzej Kopacki Sonety, ody, wiersze dla Marianny

Dariusz Muszer Księga ramion deszczu

Uta Przyboś Wielostronna

Karol Samsel Autodafe 3

Tomasz Stefaniuk Małpka Koko i inne wierszyki dla (nie)grzecznych dzieci

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy II

 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

"Cień wielkiej góry", http://artpapier.com, 15.11.2018

Recenzje » Recenzje 2018 » "Cień wielkiej góry", http://artpapier.com, 15.11.2018

copyright © http://artpapier.com 2018

Tytuł powieści Jacka Bielawy słusznie budzi skojarzenia ze szczytem w Dolinie Gąsienicowej – tragiczna śmierć kompozytora, dyrygenta i taternika Mieczysława Karłowicza oraz nawiązujący do tego wydarzenia poemat symfoniczny „Kościelec 1909” Wojciecha Kilara to znaczące konteksty przywoływane przez narratora – Feliksa. Jednak dla czterdziestoletniego właściciela klubu fitness „Fabryka” nazwa owego szczytu staje się równocześnie synonimem podejmowanej przez bohatera gry. Gry, w ramach której mężczyzna konfrontuje się z pamięcią o „wielkim nieobecnym” – swoim ojcu, będącym niegdyś cenionym dyrygentem.
(...) Powieść Jacka Bielawy – skądinąd w dowcipny sposób odnotowującego swoją obecność w prezentowanej historii – świetnie sprawdza się jako kameralne studium porządkowania bądź (ponownego) odkrywania własnej tożsamości; opowieść o codziennych „czarnych” cudach niemających nic wspólnego z pomyślnością oraz pokoleniowy dialog (a właściwie monolog), w którym nic nie jest takim, jakim się początkowo wydaje. „Kościelec” to przykład prozy ujmującej czytelnika przewrotnością narracji, zmyślnie lokowaną intertekstualnością, doskonałym wyczuciem języka oraz wszechobecną ironią.
Przemysław Pieniążek

cała recenzja: http://artpapier.com/index.php?page=artykul&wydanie=359&artykul=7073&kat=1


Jacek Bielawa Kościelechttp://www.wforma.eu/koscielec.html

  • Dodaj link do:
  • facebook.com