Nowości 2018

Zbigniew Chojnowski Zawsze gdzieś jest noc

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Czy Bóg tutaj

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Péter Kántor Czego potrzeba do szczęścia

Sławomir Kuźnicki Kontury

Piotr Michałowski Zaginiony w kreacji. Poemat z przypadku

Uta Przyboś Tykanie

Karol Samsel Autodafe

City 4. Antologia polskich opowiadań grozy

 

Nowości 2017

Maria Bigoszewska Wołam cię po imieniu

Jan Drzeżdżon Szalona Monika

Krzysztof Gryko Kontrapunkt

Lech M. Jakób Rzeczy

István Kemény Programy w labiryncie

Bogusław Kierc Jatentamten

Janusz Kryszak Nieme i puste

Joanna Lech Piosenki pikinierów


Dariusz Muszer Pole Czaszek

Cezary Nowakowski, Jakub Nowakowski Błogosławieni

Grażyna Obrąpalska Podróże w pamięć

Halszka Olsińska Złota żyła

Mirosława Piaskowska-Majzel 36 i 6

Małgorzata Południak Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu

Ewa Sonnenberg Wiersze dla jednego człowieka

Bartosz Suwiński Wyraj

Paweł Tański Glinna

Maria Towiańska-Michalska Akrazja

Andrzej Turczyński Źródła. Fragmenty, uwagi i komentarze

Miłosz Waligórski Długopis

Henryk Waniek Miasto niebieskich tramwajów

Andrzej Wasilewski Teoria literatury Stanisława Lema

Zbigniew Wojciechowicz Dulszczynea

Marta Zelwan Graffiti


2017. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Ukraińska Nadzieja. Antologia poezji

 

Zgrzyty

Księgarnia|seria PIĘTNASTKA|poezja|inne|Bereza Henryk

cena detaliczna:22.00
cena:18.00
masz pytania?
Cechy
format15,0 x 15,0 cm
rok2014
strony52
oprawabroszurowa ze skrzydełkami
ISBN978-83-63316-71-6
wydanie1
zdjęciaAndrzej Fogtt, Krzysztof Konopka
grafikiAndrzej Fogtt
posłowieBohdan Zadura
redakcjaPaweł Orzeł, Bohdan Zadura
korektaAnna Nowakowska
wydaw-nictwoFORMA
wydano zFundacja Literatury imienia Henryka Berezy
e-book (pdf) ISBN978-83-63316-72-3
e-book on-linewww.ibuk.pl

Henryk Bereza

Zgrzyty to niezakończony projekt, urwany. Paradoksalnie chyba też najbardziej właśnie skończony, bo tych kilka wierszy, jak je Henryk ręcznie na kartkach formatu a4 przepisał z różnych karteluszek i z drobnymi zmianami przepisał raz jeszcze, te 214 wersów, można czytać jak poemat. Najbardziej chyba zbuntowany, obrazoburczy, polemiczny, najbardziej gorzki. Można powiedzieć, że Henryk Bereza przestaje w Zgrzytach przejmować się względami tzw. dobrego smaku, że trochę te zgrzyty są po to, żeby zmierzyć się z sytuacjami bardziej skandalicznymi (...), z sytuacjami być może w pewien sposób najważniejszymi w jego życiu. Można powiedzieć, że jest tu bezkompromisowo szczery, odważny odwagą prawdomówności starego, stojącego nad grobem człowieka.
Bohdan Zadura


recenzje i noty:
--- "Hierofania >>Zgrzytów Henryka Berezy", Arterie, 2/2015
--- "Metafizycznie / z niczego w niczym"..., http://szelestkartek.pl, 22.10.2015
--- "Zgrzyty", http://fundacja-fka.pl, 27.08.2015
--- "Niech sobie trwa", eleWator, 4/2014
--- "Zeszyty przez zgrzyty", Kurier Szczeciński, 17.07.2014

--- "Zgrzyty", http://annasikorska.blogspot.com, 15.07.2014
--- "Są wyjątki!", www.latarnia-morska.eu, 14.07.2014

Polecamy także:

nic_a_nic[1].jpg
Nic a nic
Wypiski.jpg
Wypiski
cena:33.00»27.00
Wzgledy.jpg
Względy
cena:21.90»18.00
zgloski.jpg
Zgłoski
cena:22.00»18.00
laka_w_i.jpg
Łąka wiecznego istnienia
cena:22.00»18.00
zywioly.jpg
Żywioły
cena:33.00»27.00
  • Dodaj link do:
  • facebook.com