Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Trzyletni Beniamin oświadczył, że jak będzie duży, będzie zbierał niebo. Nie wiem, czy, będąc już dużym, zajmowałem się porządnie zbieraniem nieba. Może bywałem czasami gwałtownikiem nieba, a częściej – ciułaczem nieba.
Czy można zbierać niebo jak się zbiera grzyby czy jagody, albo znaczki pocztowe? Ale do takiego zbierania nie trzeba być dużym.
A jednak, przyłapany na za długim „spojrzeniu ku niebu” (Norwid, Norwid!) – na pytanie „co robisz?”, odpowiedziałbym: zbieram niebo.
© Bogusław Kierc