nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 16.08.2018

2018-08-17 15:07

Trzyletni Beniamin oświadczył, że jak będzie duży, będzie zbierał niebo. Nie wiem, czy, będąc już dużym, zajmowałem się porządnie zbieraniem nieba. Może bywałem czasami gwałtownikiem nieba, a częściej – ciułaczem nieba.
Czy można zbierać niebo jak się zbiera grzyby czy jagody, albo znaczki pocztowe? Ale do takiego zbierania nie trzeba być dużym.
A jednak, przyłapany na za długim „spojrzeniu ku niebu” (Norwid, Norwid!) – na pytanie „co robisz?”, odpowiedziałbym: zbieram niebo.

© Bogusław Kierc