nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

Bazgroły, 20.02.2021

2021-02-20 13:16

Wyparowujące ze słów ich dawne i pradawne znaczenia – znikając, powodują więdnięcie, a w końcu znikanie tych słów z powszechnego użycia. Zadumałem się nad łapserdakiem i nicponiem. Słyszałem te słowa, kierowane – jako epitety – do moich szkolnych kolegów; dzieci, którym trudno było je przypisać. Łapserdak miał odcień „łotrzykowski” (ale nie było w nim nic z późniejszych konotacji łachmaniarskich, czy – erotycznych: łapacza serdaków). Nicpoń był bliżej swojego znaczenia: nic po nim). Na takim wyparowywaniu czy ulatnianiu się sensów i znaczeń oparta jest w „Kordianie” opowieść Grzegorza o Janku, co psom szył buty. Dzięki dosłownemu rozumieniu przez Króla pytającego o umiejętności Janka, jego odpowiedzi: „psom szyć buty”, „piękne dziecię” robi oszałamiającą karierę. A z nim – matka, „mianowana frejliną” i pleban „pożałowany w biskupy”.

© Bogusław Kierc