nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

Bazgroły, 23.01.2020

2020-01-23 13:38

Nie do przecenienia są spontaniczne reakcje osób bliskich na rozmaite „wytwory” umysłu, duszy, uczuć i (czymkolwiek by był) talentu, ich przyjaciół, krewnych, powinowatych, podlegających kategoriom artystycznym.
Osoby te zwykle są skłonne oddzielać życie od sztuki, szanując wszakże jej istotność i ważność, ale nie na takim poziomie, na jakim istotne i ważne są na przykład wyniki badań krwi, kału czy moczu.
Zwracam uwagę na bliskość, bo i serdeczne spoufalenie stawia w takiej relacji osobnika (który powinien mieć na pieczy odpowiedzialność wobec „życiowych powinności”) na pozycji przegranej, gdyż podporządkował się czemuś „większemu od życia”.
Takie spojrzenie na hiperboliczne zatrudnienia „natchnionych” pozwala im niekiedy ostrzej dostrzec różnicę między mniemaniem o swoim urzeczywistnieniu sensu a prawdziwym sensem tego urzeczywistnienia. W sztuce. W sztuce życia. W której wyrzuty sumienia nie są odrzutami cierpienia zadanego niechcący w najlepszej intencji przez kochających.

© Bogusław Kierc