Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Tomasz Majzel Święty spokój
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
Ja (wątpliwe, bo dalej nie wiem, co to jest) nie zna odpowiedzi, ale może ciało tej gramatyki zna. Może ciało „wie” (bo we mnie jest jedynie wiara, albo wcielenie wiary), że zmartwychwstanie jest jego codzienną, co-sekundową praktyką. Że radykalny akt (fakt) zmartwychwstania Jezusa wzbija to ciało w cierpliwe, chwila za chwilą, doświadczanie rezurekcji. Że jego śmierć okaże się radykalnym eksperymentem natychmiastowości obnażenia z czasu i przestrzeni, by wcielić się w tę nagość wieczną, którą jakoś przeczuwamy i uzmysławiamy sobie w niemal ejdetycznych tęsknotach, kiedy pragnącym ciałem odczuwamy dotykalną bliskość upragnionego, utęsknionego ciała.
To nie tylko o marzenia seksualne tu chodzi, ale i o to (może najpierw o to), co, przystępujący do komunii świętej, czują w chwili, kiedy kapłan przed nimi mówi: Ciało Chrystusa.
Nie da się tego przyjąć w równowadze „zdrowego rozsądku”. Tej komunii ludzkiego ciała z Ciałem Chrystusa.
No tak, opłatek nie jest podobny do ludzkiego ciała. A cóż mówić o Ciele Bożym. A jednak to j e s t C i a ł o C h r y s t u s a.
Nie pytam o Boże Ciało. Pytam o zmartwychwstanie ciała ludzkiego. Mojego ciała. Choć mówiąc „moje”, myślę o tych, które – z miłości – tak bym określił.
© Bogusław Kierc