Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

Nowości 2018

Jacek Bielawa Kościelec

Zbigniew Chojnowski Zawsze gdzieś jest noc

Wojciech Czaplewski Książeczka rodzaju

Marek Czuku Stany zjednoczone

Janusz Drzewucki Obrona przypadku. Teksty o prozie 2

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Jerzy Franczak Święto odległości

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Czy Bóg tutaj

Lech M. Jakób Do góry nogami

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Péter Kántor Czego potrzeba do szczęścia

Bogusław Kierc Notesprospera

Wojciech Klęczar Flu Game

Zbigniew Kosiorowski Zapadnia

Sławomir Kuźnicki Kontury

Bogusława Latawiec Pierzchające ogrody

Artur Daniel Liskowacki Spowiadania i wypowieści

Piotr Michałowski Zaginiony w kreacji. Poemat z przypadku

Dariusz Muszer Baśnie norweskie

Uta Przyboś Tykanie

Karol Samsel Autodafe

Miłosz Waligórski Sztuka przekładu

City 4. Antologia polskich opowiadań grozy

 

DYŻURKA, 0054

DYŻURKA Grzegorza Strumyka » DYŻURKA, 0054

Miasto zalało, obok mnie tramwaj prawie pod dach pod wiaduktem, jak pięknie, jak to widzę, że zatopiona myśl za nic mająca myśl większą o większym świecie.

Długo chodziłem po parku. Ciśnienie tętnicze, zapaść pisania, pragnienie drugiego człowieka, z tym wszystkim podlegam tylko przyrodzie, myśli świata, bo ona z pewnością istnieje. Myśl się widzi, ona nie musi płynąć nawet z zastanowienia, utrzymywanie się skomplikowanego istnienia jest obrazem myśli. Od początku chciałem pisać tak, jak się myśli, a nie jak się pisze, odbierałem fałsz w tekstach logicznych tylko na papierze, literatura ma powody być fałszywa, żebyśmy nawet w buncie byli samozadowoleni, zresztą kto dziś myśli o buncie wobec samozadowolenia.

© Grzegorz Strumyk

  • Dodaj link do:
  • facebook.com