Nowości 2020

Roman Ciepliński Ukryte myśli
 

Nowości 2019

Dejan Aleksić Jak to powiedzieć

Jarosław Błahy Rzeźnik z Niebuszewa

Kazimierz Brakoniecki Twarze świata

Tomasz Hrynacz Dobór dóbr

Piotr Kępiński Po Rzymie. Szkice włoskie

Bogusław Kierc Osa

Andrzej Kopacki Inne kaprysy

Artur Daniel Liskowacki Brzuch Niny Conti

Tomasz Majzel Osiemnasty

Dariusz Muszer Człowiek z kowadłem

Dariusz Muszer Wiersze poniemieckie

Elżbieta Olak Otulina

Paweł Przywara Ricochette

Karol Samsel Autodafe 2

Bartosz Suwiński Bura. Notatnik chorwacki


Paweł Tański Okolicznik północnych pól

Andrzej Turczyński Czasy i obyczaje. Wariacje biograficzne

Andrzej Wasilewski Jestem i

Sławomir Wernikowski Passacaglia

Jurij Zawadski Wolny człowiek jeszcze się nie urodził

 

MACHNIĘCIA, Smoleński dzienniczek 18

MACHNIĘCIA Macieja Wróblewskiego » MACHNIĘCIA, Smoleński dzienniczek 18

7 września, 4

Po wyjściu z muzeum zachodzę do zielonego toi-toia. Smród ludzkich wydzielin uderza w nos. Niemal pełna rolka szarego papieru toaletowego przyczepiona jest solidnym drutem.

Kierowca grzeje silnik. Wsiadamy. Odjazd ze spojrzeniem na zniszczoną cerkiew. Błękit tak mocno tu obecny zostaje za nami. Droga nieco inna z jakiegoś powodu. Mimo znaku stopu kierowca gładko przejeżdża przez kolejowy przejazd. Dwie dziewczynki wracają ze szkoły. Pies stoi i patrzy w bok na przejeżdżający szarawy traktor. Drzemię, nie myśląc. Czasem zamieniam kilka słów z D. Zmęczenie? Niby czym? Jadąca z nami studentka próbuje z mizernym skutkiem polskiego. Rozmowa toczy się niemal wyłącznie po rosyjsku. Krótko po 15 jesteśmy na uniwersytecie w Smoleńsku. Krótkie spotkanie z kolegami Rosjanami. Jutro o 7 zawiezie nas B. na dworzec.

© Maciej Wróblewski

  • Dodaj link do:
  • facebook.com