Nowości 2018

Zbigniew Chojnowski Zawsze gdzieś jest noc

Anna Frajlich Laboratorium (wydanie 3, rozszerzone)

Małgorzata Gwiazda-Elmerych Czy Bóg tutaj

Jolanta Jonaszko Bez dziadka. Pamiętnik żałoby

Péter Kántor Czego potrzeba do szczęścia

Sławomir Kuźnicki Kontury

Piotr Michałowski Zaginiony w kreacji. Poemat z przypadku

Uta Przyboś Tykanie

Karol Samsel Autodafe

City 4. Antologia polskich opowiadań grozy

 

Nowości 2017

Maria Bigoszewska Wołam cię po imieniu

Jan Drzeżdżon Szalona Monika

Krzysztof Gryko Kontrapunkt

Lech M. Jakób Rzeczy

István Kemény Programy w labiryncie

Bogusław Kierc Jatentamten

Janusz Kryszak Nieme i puste

Joanna Lech Piosenki pikinierów


Dariusz Muszer Pole Czaszek

Cezary Nowakowski, Jakub Nowakowski Błogosławieni

Grażyna Obrąpalska Podróże w pamięć

Halszka Olsińska Złota żyła

Mirosława Piaskowska-Majzel 36 i 6

Małgorzata Południak Pierwsze wspomnienie wielkiego głodu

Ewa Sonnenberg Wiersze dla jednego człowieka

Bartosz Suwiński Wyraj

Paweł Tański Glinna

Maria Towiańska-Michalska Akrazja

Andrzej Turczyński Źródła. Fragmenty, uwagi i komentarze

Miłosz Waligórski Długopis

Henryk Waniek Miasto niebieskich tramwajów

Andrzej Wasilewski Teoria literatury Stanisława Lema

Zbigniew Wojciechowicz Dulszczynea

Marta Zelwan Graffiti


2017. Antologia współczesnych polskich opowiadań

Ukraińska Nadzieja. Antologia poezji

 

NOTES, Samozachowawczość

NOTES Karola Samsela » NOTES, Samozachowawczość

Bardzo brakuje mi filozofii literatury. Może z tym jest związany specyficzny rodzaj niemocy, niemocy jednak, która jest rodzajem otwarcia na świat. Odwilż mojego serca. Oglądałem wczoraj na stronach internetowych sceny zabójstw dokonywanych przez meksykańskie kartele narkotykowe. Poderżnięcie gardła i odcinanie głowy jakiegoś czterdziestopięcio- lub pięćdziesięcioletniego mężczyzny. Ale i tak zostanie mi w głowie zawodzenie (nie potrafię tego inaczej nazwać) dwudziestoletniego chłopca, który zginął zaraz po nim, przywalonego nim rzuconym na swoje ciało. I cóż, w jego wypadku powtórzenie nie zaistniało. Owszem, gardło, bo od niego wszystko właściwie się zaczyna, ale dalej już – długie cięcia klatki piersiowej i wyjęcie serca. Niewiele mogę powiedzieć, a to, co powiem, na pewno nie posłuży mojej obronie. Nie ma sensu, aby służyło. Chodzi o to, że w obliczu sytuacji ostatecznych albo ostatnich zostaje jedynie miłość i nienawiść. I wtedy kocham. I chciałbym cofnąć czas, usunąć zbrodnie, nie tyle przecież – wyrugować oprawczy instynkt, co usunąć oprawstwo jako fakt istnienia (nie ma we mnie dumy ani ambicji reformatora, jestem człowiekiem pokornym pod tym względem, a może nie pokornym: tylko poczciwym).

Wydaje mi się, że dokładnie tego samego usiłuję dokonać w literaturze oraz poprzez literaturę. Jeszcze raz podkreślę: to nie franciszkanizm, to nie święty Franciszek z Asyżu chciałby zstępować do celine’owskiego kresu nocy. To raczej jakiś rodzaj poczciwości, jeżeli nie „poczciwstwa”. Na pewno nie altruizm. Czyli na dobrą sprawę – biologia empatii pogodzona z wyssaną z krwią przodków, zapewne przodków słowiańskich, dobrodusznością. Dobrodusznością, nie wielkodusznością. Chociaż mogę za takiego uchodzić (powierzchowna lektura moich wierszy może przecież nasuwać myśl o tym, że „mistycyzuję” rzeczywistość), wcale nie jestem wielbicielem żadnych duchowych renesansów. Kiedy zaś idzie o delikatną kwestię spirytualizmu, potrzeba mi spójności, a potrzeba ta narasta z wiekiem, podobnie jak narcyzm, co jest zapewne częścią instynktu samozachowawczego. Dlatego myślę nieraz o samozachowawczości literatury i bliższy zdaje mi się już od lat samozachowawczy Andrzej Trzebiński niż zachowawczy Krzysztof Kamil Baczyński bądź zachowawczy Czesław Miłosz. Nie potrafię jednak określić bliżej tego, co pod pojęciem samozachowawczości rozumiem. Mogę jedynie na potrzebę sytuacji wypowiedzieć się poetycko. To moment, w trakcie którego niczego nie bierzesz do ust, ponieważ masz silne i paraliżujące poczucie, że poprzez pokarm, który swobodnie przyjąłbyś do siebie, zostałbyś brutalnie przeciągnięty do nieskończoności.

© Karol Samsel

  • Dodaj link do:
  • facebook.com