nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Gąsiorowski Krzysztof 2

2015-11-22 15:25

GĄSIOROWSKI KRZYSZTOF (1935-2012). Nieco rozczarowania. Zakładałem, że musi to być dobra książka. Tymczasem Gąsiorowski uskutecznia raczej długie wiersze, w każdym razie dla mnie tu i ówdzie przydługie. Ale przeczytajmy „Głos gromu”:
        
Czternastego września tysiąc
dziewięćset osiemdziesiątego drugiego
roku po narodzeniu Chrystusa
udostępnione mi więc zostało coś
w rodzaju dowodu na istnienie
Boga.

Po kilku, łagodnie mówiąc, nie przespanych
nocach, zmęczony naprawdę do ostatniej
myśli, na peryferiach miasta, na łączce
jesiennej odpoczywałem wśród wysokich
traw w kolorze słońca...

a szelest ich nagle ucichł i...
stał się.

Jeżeli istnieje coś
tak ulotnego jak szelest trawy,
może także istnieć
Obecność straszliwiej nieuchwytna,
którą nawet szelest traw zagłusza
jak głos gromu.

Mam słabość do poezji Krzysztofa Gąsiorowskiego. Lubię zaczepić się o jego teksty. Niech będzie, że ździebko przegadane: „I zatracamy się / dopiero w słowach, tych cieniach/ ciemności. // Większość rzeczy / i spraw wydarza się nam jedynie / w słowach. Lecz jest/ to szansa, nie zguba, prawda, a nie / fałsz, literaturo. // Bądźmy zatem / ostrożni, nawet w chwilach / przygnębień. Być może kiedyś i gdzieś / ktoś każde nasze słowo / ucieleśnia”.
Pewien lubelski poeta pisał o „bogu w kalesonach”. A dokładnie o „bogu w kalesonach nad otwartym grobem”. Akceptuję niniejszym wszelką niedyspozycję Gąsiorowskiego („nie wszystko nawet chce / być chciane”), byle uniknąć niepotrzebnych rewelacji lublinianina.

Krzysztof Gąsiorowski: „Z punktu widzenia UFO”. Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1986, s. 94

[31 VII 2015]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki