nowości 2026

Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo

Tomasz Majzel Święty spokój

Karol Samsel Autodafe 9

książki z 2025

Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta

Jan Drzeżdżon Rotardania

Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]

Tomasz Hrynacz Corto muso

Jarosław Jakubowski Żywołapka

Wojciech Juzyszyn Efemerofit

Bogusław Kierc Nie ma mowy

Andrzej Kopacki Agrygent

Zbigniew Kosiorowski Nawrót

Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach

Artur Daniel Liskowacki Zimno

Grażyna Obrąpalska Poprawki

Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny

Uta Przyboś Coraz

Gustaw Rajmus Królestwa

Rafał Sienkiewicz Smutny bóg

Karol Samsel Autodafe 8

Karol Samsel Cairo Declaration

Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania

PONIEWCZASIE. Penciak-Radzymińska Lucyna Anastazja

2015-06-07 13:27

PENCIAK-RADZYMIŃSKA LUCYNA ANASTAZJA (1914-1993). Właściwie z Radzymińskich Penciak, żona wydawcy Bolesława Ludwika Penciaka. Autorka m.in. opowiadań i powieści. Jako Lucyna Penciak opublikowała powieść „Neurony zbrodni” (Warszawa 1980).
Do tomu „Parę melodii” upchnięto chyba wszystko, co było pod ręką. W tym artykuły i „zbiór scenek dla amatorskiego teatrzyku kukiełek na okolicznościowe uroczystości”.
Wiersze Penciak-Radzymińskiej powstały w języku esperanckim. Prawdopodobnie otrzymaliśmy wyjątkowo nieudolny przekład („tłumaczenia z języka esperanckiego pod akronimem „blp”: Bolesław Ludwik Penciak”), wystarczy bowiem zgłębić tekst pod tytułem „Chłopiec i motyl”, ażeby zrezygnować z dalszych studiów:

Ćwierkają ptaki na drzewach.
Tańczy żółtawy motylek,
szeroko rozkłada skrzydła,
jak kolorowy latawiec.

Chłopiec pochwycił motyla,
natychmiast zamknął go w dłoni.
Biada! Na pewno już koniec,
bo nieuważny był cios.

Obejrzał chłopiec trofeum,
zdziwiony, że motyl nie drży,
zdziwił się, że nie zajęczał,
więc wyrzucił go w powietrze. (...)

O Penciak-Radzymińskiej możemy przeczytać we wstępie, że „flirtowała odważnie z prasą warszawską w różnym przekroju treściowym świadczącym o Jej wyrobionym światopoglądzie, wchodząc również w krytykę literacką”. Dodajmy, że we wstępie, który napisał mąż wydawca.

Lucyna Anastazja Penciak-Radzymińska: „Parę melodii”. Wydawca: Bolesław Ludwik Penciak, Warszawa 1998, s. 68

[XI 2013]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki