Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Kazimierz Brakoniecki Ostre Bardo
Maria Jentys-Borelowska Moja Eliza
Konrad Liskowacki Pomurnik
Tomasz Majzel Święty spokój
Anna Maria Mickiewicz Po Sokratesie. Wiersze nie tylko filozoficzne
Gustaw Rajmus Angst
Karol Samsel Autodafe 9
Maria Bigoszewska Gwiezdne zwierzęta
Jan Drzeżdżon Rotardania
Anna Frajlich Pył [wiersze zebrane. tom 3]
Tomasz Hrynacz Corto muso
Jarosław Jakubowski Żywołapka
Wojciech Juzyszyn Efemerofit
Bogusław Kierc Nie ma mowy
Andrzej Kopacki Agrygent
Zbigniew Kosiorowski Nawrót
Kazimierz Kyrcz Jr Punk Ogito na grzybach
Artur Daniel Liskowacki Zimno
Grażyna Obrąpalska Poprawki
Jakub Michał Pawłowski Agrestowe sny
Uta Przyboś Coraz
Gustaw Rajmus Królestwa
Rafał Sienkiewicz Smutny bóg
Karol Samsel Autodafe 8
Karol Samsel Cairo Declaration
Andrzej Wojciechowski Nędza do całowania
| Cechy | |
| format | 18,0 x 18,0 cm |
|---|---|
| rok | 2015 |
| strony | 142 |
| oprawa | broszurowa ze skrzydełkami |
| ISBN | 978-83-64974-28-1 |
| wydanie | 1 |
| zdjęcia | Henryk Maćkowiak |
| obrazy | Piotr Pasiewicz |
| redakcja | Krzysztof Lichtblau, Paweł Nowakowski |
| korekta | Anna Nowakowska |
| wydaw-nictwo | FORMA |
| wydano z | Fundacja Literatury imienia Henryka Berezy |
Andrzej Turczyński
Brzemię jest zapisem podróży duchowej „do” i „przez” dziwne miasteczko En, miejsce, w którym faktyczny zastój i skostnienie równoznaczne są z ciągłą rewolucją i niekończącym się cyklem końców świata. En w swoim odizolowaniu od otoczenia, wciąż ulega gwałtownym przemianom w sferze czasu i przestrzeni, stając się tym samym furtką do innych światów-zaświatów. Jednak tego typu fatalne perpetuum mobile musi nieuchronnie się degradować. W tak złożonej rzeczywistości swoje życia-wyroki odbywają ludzie zdeformowani, zagubieni gdzieś między typowymi rozmowami przy bimbrze a wyrafinowanymi dysputami teologicznymi. Rzeczywistość jest dla nich konglomeratem wspomnień, wizji, snów i przede wszystkim wrażeń dostarczanych przez rozchwiane zmysły. Taka konstrukcja jawi się jako przerażająca i fascynująca literacka Kunstkammer.
Sytuacją idealną byłoby czytanie takich książek w skupieniu równym temu, które towarzyszy pisarzom podczas pracy. Tylko w ten sposób czytelnik będzie w stanie rozeznać się w materii tekstu skonstruowanego gęsto z wielu zawiłości i aluzji. Z tej perspektywy fantastyczna historia przedstawiona w Brzemieniu staje się również metaforą lekcji czytania lub w ogóle obcowania z tekstem-książką. W tej sytuacji obecna jest zawsze pewna dwuznaczność, której istnienie powinno być oczywiste dla wszystkich świadomie sięgających po Literaturę. Biorąc więc do ręki Brzemię należy o tym pamiętać, by nie stać się we własnym miasteczku En trybikiem mającym czelność myśleć, że żyje. Wtedy już nie sposób będzie dostrzec całej misterności i cudowności tej Literatury.
Paweł Orzeł
recenzje, noty:
* "Brzemię", https://sztukater.pl, 30.04.2025
* "Andrzeja Turczyńskiego zapisy o bardzo dziwnym miasteczku En", Powiat Słupski, 9-10/2016
* "Wielki Ogień w miasteczku En", Kurier Szczeciński, 04.02.2016
* "Brzemię", http://annasikorska.blogspot.com, 22.11.2015
* "Brzemię", http://fundacja-fka.pl, 14.11.2015
* "Kosmogonia w powieści Turczyńskiego", www.latarnia-morska.eu, 28.09.2015