nowości 2025

Karol Samsel Autodafe 8

książki z 2024

Anna Andrusyszyn Pytania do artystów malarzy

Edward Balcerzan Domysły

Henryk Bereza Epistoły 2

Roman Ciepliński Nogami do góry

Janusz Drzewucki Chwile pewności. Teksty o prozie 3

Anna Frajlich Odrastamy od drzewa

Adrian Gleń I

Guillevic Mieszkańcy światła

Gabriel Leonard Kamiński Wrocławska Abrakadabra

Wojciech Ligęza Drugi nurt. O poetach polskiej dwudziestowiecznej emigracji

Zdzisław Lipiński Krople

Krzysztof Maciejewski Dwadzieścia jeden

Tomasz Majzel Części

Joanna Matlachowska-Pala W chmurach światła

Piotr Michałowski Urbs ex nihilo. Raport z porzuconego miasta

Anna Maria Mickiewicz Listy z Londynu

Karol Samsel Autodafe 7

Henryk Waniek Notatnik i modlitewnik drogowy III

Marek Warchoł Bezdzień

Andrzej Wojciechowski Zdychota. Wiersze wybrane

PONIEWCZASIE. Kubicki Marian Aleksander

2022-05-08 13:17

KUBICKI MARIAN ALEKSANDER (1908-1972). W 1932 roku opublikował dwie książki poetyckie, czyli debiutanckie „Ścieżki” i „Chleb”. Nie znam ani „Ścieżek”, ani „Chleba”, w ogóle nie mam najmniejszej orientacji w terenie. Marian Kubicki pozostaje dla mnie zagadką, nikt o Kubickim nie wspominał na lubelskiej polonistyce, na lubelskiej polonistyce, skądinąd pierwszorzędnej, wałkowaliśmy albo Kaspra Twardowskiego, albo Kaspra Miaskowskiego (u profesor Haliny Wiśniewskiej musiał się pojawić Acernus), zamierzam więc posiedzieć nad autorem „Ścieżek”, o którym czytam w posłowiu: „Trudne warunki materialne zmusiły go już od wczesnego dzieciństwa do podjęcia pracy, najpierw przy ‘pasionce’, a kiedy ukończył cztery lata szkoły podstawowej w Raszkowie, wyruszył do miasta. Od jedenastego roku życia pracował w kopalniach w Zagłębiu Dąbrowskim jako robotnik, zatrudniano go przy pracy na powierzchni i na budowie, potem w hucie szkła. Był także sprzedawcą gazet i hałdziarzem, wybierającym węgiel z usypisk hałdowych”.
Nie przesadzam ani z Klonowicem, ani z Szymonowicem, tak było, że musiałem studiować sielankopisarstwo braci Zimorowiców. Z oporami, bo z oporami, ale przecież przeczytałem „Flisa” Klonowica, co mi zresztą wyszło na dobre. Podciągnąłem się w zakresie literatury ojczystej.

Marian Kubicki: „Poezje wybrane”. Słowo wstępne Autora. Wyboru dokonał: Roch Sulima. Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1972, s. 122

[2 V 2020]
© Eugeniusz Tkaczyszyn-Dycki